Wkrótce koniec zakazu wnoszenia butelek do samolotów?

24 Jan 2012 14:01
Wkrtce koniec zakazu wnoszenia butelek do samolotw

Być może już wkrótce irytujący zakaz wnoszenia butelek o pojemności przekraczającej 100 ml na pokład samolotów pasażerskich przejdzie do historii. Na rynku pojawiły się bowiem nowoczesne technologie skanowania, które są obecnie sprawdzane w kilku krajach świata. Niedawno wszystkie niezbędne testy bezpieczeństwa przeszedł wykrywacz materiałów wybuchowych, stworzony przez brytyjską firmę Cobalt Light Systems.

Przepis zakazujący wchodzenia na pokład samolotów z butelkami przekraczającymi określoną pojemność został wprowadzony w 2006 r., po wykryciu spisku zmierzającego do wysadzenia samolotów nad Atlantykiem przez grupę muzułmańskich zamachowców. Planowali oni sporządzenie ładunków wybuchowych z użyciem nadtlenku wodoru (wody utlenionej) i zamaskowanie ich w butelkach do napojów orzeźwiających.

Przełomem, który ma umożliwić zniesienie zakazu, będzie opracowanie technologii pozwalającej określić zawartość butelek o dowolnej pojemności bez konieczności ich otwierania. Urządzenie skanujące o nazwie Insight100 firmy Cobalt Light Systems przypomina wielkością typową kuchenkę mikrofalową i wykorzystuje laser z zakresu bliskiej podczerwieni do sprawdzenia cząsteczek cieczy, proszku lub żelu umieszczonego w butelce i określenia ich składu chemicznego.

Technika o nazwie SORS (Spatially Offset Raman Spectrospopy) emituje światło lasera do wnętrza butelki w kilku wybranych miejscach. Niewielka ilość światła po odbiciu od cząsteczek cieczy powraca do urządzenia; wystarczy określić, o ile zmieniła się długość fali laserowego światła po kontakcie z substancją, by określić jej skład chemiczny. W ciągu 5 sekund po umieszczeniu butelki na maszynie pojawia się prosty komunikat w rodzaju: „woda”, „mleko” albo „woda utlenona”, z informacją „Clear” (niegroźny) lub „Alarm”.

„Co najważniejsze, nowa technologia firmy Cobalt charakteryzuje się niskim poziomem fałszywych alarmów – zaledwie 0,5 proc. - i wykrywa zdawałoby się niegroźne chenmikalia, które po zmieszaniu w trakcie lotu mogą stanowić silny materiał wybuchowy” - powiedział prezes Cobalt Light Systems Paul Leoffen.

Na podstawie informacji firmy Cobalt Light Systems