Od połowy 2010 r. trwają znaczące podwyżki cen surowców i energii – w przypadku niektórych materiałów sięgające 100 proc. Choć koncern Flint Group dąży do zwiększania wydajności produkcji i poszukuje sposobów na oszczędzanie kosztów w ramach swych działań, wzrost cen sięgnął poziomu, gdy konieczna staje się podwyżka cen. Tym razem dotyczyć ona będzie produktów oddziału Flint Group Flexographic Products, a konkretnie płyt fleksograficznych nyloflex oraz nyloprint. Podwyżka wejdzie w życie w 2012 r.
„O ile zgodnie z przewidywaniami koszty wielu surowców powinny się ustabilizować (na dość wysokim poziomie), o tyle w przypadku materiałów kluczowych w produkcji płyt fleksograficznych będą one dalej rosły – podobnie jak ceny energii, które w najbliższej przyszłości znacząco się zwiększą” - komentuje Thomas Zwez, wiceprezes ds. operacyjnych we Flint Group Flexographic Products. „Sytuację pogarsza brak materiałów – pokłosie kryzysu ekonomicznego w 2008 r. - przy jednoczesnym wzroście globalnego na nie zapotrzebowania, zwłaszcza ze strony krajów rozwijających się, co eskaluje rywalizację o te ograniczone zasoby”.
„Obecnie rozpoczęliśmy proces bezpośredniego informowania klientów o podwyżkach i będziemy nadal współpracować z nimi w celu zminimalizowania efektów tych działań na ich biznes oraz znalezienia najlepszego rozwiązania najlepiej zaspokajającego ich potrzeby” - stwierdził Eberhard Huter, wiceprezes ds. sprzedaży w Flint Group Flexographic Products.
Na podstawie informacji firmy Flint Group Flexographic Products